Baby blues i depresja poporodowa

depresja poporodowaNarodzenie dziecka. Mocne przeżycie, intensywne doświadczenie sięgające najwyższego pułapu emocji. Wielka zmiana dla kobiety i mężczyzny. Co o nim myślimy?

Dawniej poród traktowany był jako naturalny element przeobrażania kobiety w matkę. Towarzyszący mu ból był częścią tej niezwykłej przemiany. Dziś wiele kobiet napawa ogromnym lękiem, postrzegany jest jako coś bardzo negatywnego. Badania wskazują, że takie nastawienie ma wpływ na poziom satysfakcji z porodu, zmniejsza czułość matki wobec dziecka i podnosi poziom jej lęku. Dlaczego ból porodowy stał się źródłem strachu i niepokoju, choć towarzyszy przeżyciu najprawdziwszego cudu?

Współczesny świat tworzy wrażenie stawiającego cele za trudne do osiągnięcia. Ciąża, poród, a zwłaszcza macierzyństwo przestają być naturalną zdolnością i możliwością człowieka. Zaczynają być wyzwaniem, sprawdzianem kompetencji, obiektem oceny, czymś co trzeba wypracować i co nie każdy potrafi. To powoduje zagubienie, poczucie niepewności, wątpliwości: Czy aby na pewno ja dam radę?                                                                                                                                                   

Dawniej młode matki mogły liczyć na wsparcie mam, babć, ciotek, bliskich kobiet, z których pomocy, rad i doświadczenia mogły czerpać. Dziś rodziny często dzielą duże odległości. Kobiety osamotnione w nowej roli matki, wciąż zalewane różnorodnymi informacjami na temat opieki nad dzieckiem, próbują się w nich odnaleźć i jak najlepiej im sprostać. Łatwo się w tym wszystkim pogubić, stracić wiarę we własną mądrość, intuicję i siłę.

Sam poród jest wielkim emocjonalnym przeżyciem, a od razu po nim trzeba oswoić się z zupełnie nieznaną sytuacją. Wymaga to czasu, spokoju i cierpliwości. Tylko jak je efektywnie wykorzystać gdy intensywność przeżywanych doznań utrzymuje wciąż wysoki poziom? Szczęście, radość, duma, miłość mieszają się z ogromnym zmęczeniem i presją podołania niezwykle ważnemu wyzwaniu bycia rodzicem. Tymczasem zmienia się wiele. Wyobrażenia  z czasu ciąży mogą okazać się zupełnie odbiegające od rzeczywistości. Dotychczasowy tryb życia i przyzwyczajenia ustępują miejsca nowym potrzebom i wymaganiom. Musi pojawić się przestrzeń na kolejne obowiązki i zadania, choć czas na ich wypełnienie pozostaje ten sam. Zmieniają się relacje z partnerem, a także postrzeganie kobiety jako jej samej tylko w innym ciele i w nowej roli. Tak istotne zmiany w życiu mogą powodować frustracje, napięcia, konflikty. Łatwiej też o wahania nastrojów, odczuwanie lęku, czy stany depresyjne. Pojawienie się wahania uczuć i emocji dotyczy większości kobiet w okresie poporodowym. Dotykają one zarówno młode matki – te, które rodzą po raz pierwszy, jak i te, które początki macierzyństwa mają już za sobą. W zależności od rodzaju trudności, ich mocy i czasu trwania oraz momentu, w którym występują mówi się o BABY BLUESie oraz DEPRESJI POPORODOWEJ.

Baby Blues

Czym jest baby blues?

To dość krótki okres „rozbicia emocjonalnego” . Jest zjawiskiem naturalnym połogu i dotyczy 50-80 % kobiet. Z różną częstością pojawia się we wszystkich kulturach, niezależnie od okoliczności zewnętrznych. Stanowi najłagodniejszą postać poporodowych zaburzeń nastroju. Pojawia się zwykle w trzeciej lub czwartej dobie po porodzie i trwa od kilku godzin do około dziesięciu dni, maksymalnie kilkanaście.

Skąd się bierze baby blues?

Podobnie jak w przypadku wszystkich innych zaburzeń nastroju, przyczyny baby blues nie są do końca poznane i oczywiste. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że występujące trudności emocjonalne są kumulacją efektów zmian biologicznych, fizycznych i społeczno-środowiskowych. Powszechnie uważa się, że doświadczanie baby blues’a jest silnie skorelowane ze zmianami hormonalnymi zachodzącymi w ciele matki. Poziom hormonów, które działały w czasie ciąży, estrogenu i progesteronu znacznie spada, co wiąże się także z obniżeniem nastroju kobiety. Zamiast nich „dowództwo” przejmują oksytocyna i prolaktyna– substancje stymulujące laktację. Takie wahania wywołują w ciele odczuwalne zamieszanie. Nie bez znaczenia są także zmiany fizyczne – zmęczenie, ból, zmniejszenie objętości krwi, spadek masy ciała.   Jest to także czas kiedy młoda matka zaczyna się stresować pierwszymi trudnościami : w pielęgnacji dziecka, karmieniu piersią, radzeniu z samą sobą. W jej wnętrzu szaleje „burza hormonów ”, trudno jest powstrzymać jakiekolwiek emocje, jednocześnie trzeba troskliwie i odpowiedzialne zająć się dzieckiem.

Baby blues łączy w sobie mieszankę szczęścia i spełnienia z poczuciem braku kontroli, bezradności i zmęczenia. Pojawia się nadmierna drażliwość, płaczliwość, trudności ze snem i brak apetytu. Może pojawić się poczucie nie dawania sobie rady, bycia „złą matką”, tkwienia w sytuacji przerastającej możliwości. Występujące w tym okresie objawy zwykle poważnie nie obniżają zdolności młodej mamy do prawidłowego funkcjonowania, natomiast pogarszają jakość jej życia.

Jak sobie radzić z baby blues?

Łatwiej poradzić sobie prosząc innych o pomoc i wsparcie – emocjonalne i zwyczajnie fizyczne – np. w postaci przejęcia obowiązków domowych. Warto też otwarcie wyrażać swoje odczucia i okazywać emocje. Pozwolić sobie na rozładowanie napięcia bez poczucia winy i wstydu. Ważne by znaleźć czas tylko dla siebie, starać się o chwile relaksu i odpoczynek. Taka regeneracja jest dobrym krokiem do odzyskania równowagi psychicznej.

Po ustabilizowaniu się hormonów i przyzwyczajeniu matki do nowego rytmu życia, baby blues mija zwykle samoistnie po maksymalnie dwóch tygodniach. Gdy stany zaburzenia nastroju przedłużają się (zdarza się to u ok 20% kobiet, które przeżywały baby blues) rozwija się depresja poporodowa.

Depresja poporodowa

Czym jest depresja poporodowa?

Jest psychologicznym stanem długotrwałego osłabienia nastroju ściśle związanym z faktem urodzenia dziecka. W porównaniu do „baby blues” trwa dłużej, a jej objawy są trudniejsze do zniesienia zarówno dla matki, jak i dla jej otoczenia. Depresja poporodowa najczęściej rozwija się w ciągu pierwszych dwóch miesięcy, ale natężenie jej objawów pojawia się jeszcze kilka miesięcy później, zwykle od 3 do 5 miesięcy po porodzie. Zapada na nią około 10 do 20% kobiet, z niewielkimi różnicami w zależności od rasy czy pochodzenia. Częściej dotyka matki nastoletnie i te o niższym statusie społeczno-ekonomicznym. Choć niewiele się o tym mówi, depresja poporodowa dotyczy także od 3 do 14% mężczyzn. Mężczyźni rzadziej mówią o swoich odczuciach depresyjnych, ale również przeżywają duże napięcie psychiczne. Spowodowane jest to najprawdopodobniej wahaniami hormonalnymi (w czasie ciąży partnerki u ojca dziecka następuje spadek poziomu testosteronu, którego celem jest obniżenie agresji i przygotowanie mężczyzny do opieki nad kobietą i nawiązania więzi z dzieckiem), presją sprostania nowej roli i zabezpieczenia rodziny, dużą zmianą w życiu. Nie bez znaczenia jest też uczucie osamotnienia wynikające z bliskiego kontaktu partnerki z niemowlęciem i odsunięcia ojca na drugi plan. Wiadomo też, że depresja poporodowa pojawia się częściej u tych mężczyzn, których żony same przeżywają zaburzenia nastroju.

Skąd się bierze depresja poporodowa kobiet?       

Jej przyczyny nie są do końca znane. Kiedyś uważano, że depresję wywołuje silne zachwianie hormonalne występujące około piątej doby po porodzie. Dziś, na podstawie badań, zauważa się, że związek ten nie jest jednoznaczny i że istnieje wiele czynników sprzyjających jej wystąpieniu. Należą do nich m.in.: wcześniejsze zaburzenia nastroju, zażywanie substancji psychoaktywnych, powikłania ciąży i porodu, młody wiek matki, brak wsparcia, niechciana lub nieplanowana ciąża, problemy zdrowotne dziecka lub matki, inne czynniki biologiczne i społeczne.

Depresja może trwać rok, w skrajnych przypadkach nawet dwa lata i jest źródłem ogromnego cierpienia kobiety. Niekorzystnie wpływa także na budowanie pozytywnego kontaktu matki z niemowlęciem, zaburza rozwój emocjonalny, społeczny i behawioralny dziecka, szkodzi relacji matki z partnerem. Depresja poporodowa z wielką siłą wpływa na życie kobiety i jej otoczenie. Dlatego tak niezwykle ważne jest szukanie pomocy i podjęcie leczenia w przypadku pojawienia się jej pierwszych oznak.

Depresję poporodową, poza momentem wystąpienia, charakteryzują:

  • drażliwość
  • negatywne myślenie o sobie, mocno nasilone poczucie utraty własnej atrakcyjności
  • poczucie nieudolności i niekompetencji w byciu matką
  • bezradność (trudności z „zebraniem się”, ubraniem, umyciem itp.)
  • bardzo obniżony nastrój (ciągłe przygnębienie, nie cieszenie się nawet z tego co kiedyś sprawiało radość )
  • płaczliwość
  • zaburzenia snu (częste wybudzanie, płytki sen, brak snu)
  • zaburzenia koncentracji
  • poczucie osamotnienia
  • trudności w podejmowaniu decyzji (także tych najprostszych)
  • problemy z apetytem – jego brak lub apetyt nadmierny.
  • spadek popędu seksualnego
  • objawy somatyczne (bóle głowy, bóle w klatce piersiowej, kołatanie serca, uczucie drętwienia
  • brak zainteresowania dzieckiem
  • bardzo silne lęki o dziecko i jego zdrowie (ciągłe wzywanie lekarza, choć dziecko jest zdrowe)
  • nasilony lęk (strach przed samotnym zostaniem w domu, obawa przed oceną innych, czasem napady paniki)
  • myśli samobójcze
  • obojętność, niechęć, wrogość wobec dziecka
  • myśli o wyrządzenia krzywdy dziecku

Wymienione objawy depresji poporodowej mogą się wydawać znajome. Dzieje się tak dlatego, że części z nich doświadczają wszystkie młode matki. Rozpoznanie i odróżnienie depresji i naturalnej po porodzie chwiejności emocjonalnej czasem sprawia kłopoty. Należy jednak zwrócić uwagę na poważne trudności emocjonalne, ich natężenie i czas trwania.

Niestety wciąż w wielu krajach brakuje programów prewencyjnych, nastawionych na wczesne (jeszcze w czasie ciąży), wychwytywanie sygnałów mogących zwiastować wystąpienie depresji. Także w opiece poporodowej zbyt mało zainteresowania poświęca się kwestii zburzeń nastroju, o które przecież niezwykle łatwo w sytuacji tak znaczących zmian i bardzo mocnych przeżyć. Dziwi to tym bardziej, iż od dawna już wiadomo, że to właśnie w okresie rozrodczym rozpoznaje się u kobiet najwięcej trudności z zaburzeniami nastroju.        Warto o tym mówić, gdyż narzędzia diagnostyczne służące do wykrywania depresji są powszechnie dostępne, niestety rzadko są używane. Według danych z amerykańskich badań z 2005 roku, tylko 8% pediatrów pyta młode matki o symptomy depresji, 81 % z nich polega wyłącznie na własnych obserwacjach, bez odniesienia do żadnej skali. Inne dane wskazują natomiast, że pediatrzy nie odczytują sygnałów depresji u około 50% badanych kobiet.                                                       Niezwykle ważne wydaje się zatem rozpowszechnianie wiedzy na temat tej choroby i rozbudzenia świadomości jej częstego występowania. Tym bardziej, że w świetle badań K. Kossakowskiej właśnie opieka profesjonalistów pełni znaczącą rolę we wspieraniu okołoporodowym matek. Wyniki jej pracy wskazują na to, że:

  • Kobiety z objawami depresji poporodowej oceniają wsparcie ze strony personelu wyżej niż kobiety bez objawów depresji po porodzie oraz uznają taką pomoc za najbardziej wartościową ze wszystkich źródeł wsparcia (partnera, rodziny).
  • Kobiety z czynnikami depresji poporodowej, które wyżej oceniają otrzymaną od profesjonalistów pomoc częściej radzą sobie ze stresem wybierając sposoby aktywne i mniej koncentrują się na odczuwanych emocjach.
  • Doświadczanie pomocy od położnej opiekującej się kobietą po urodzeniu dziecka wspomaga radzenie sobie z chorobą.

Uwrażliwienie położnych i lekarzy mającymi kontakt z kobietami w okresie okołoporodowym, na problem depresji, jest bardzo istotne, gdyż to właśnie oni stanowią dużą sferę wsparcia i to oni mogą wiele zmienić.                                                                                                                                                        

Dzięki rozpowszechnianiu wiedzy o depresji poporodowej można doprowadzić do tego by była ona wyraźnie szybciej diagnozowana, a jej skutki znacznie ograniczane.  

Na zmiany oczywiście potrzeba czasu, ale co można zrobić już dziś?  

Jak sobie radzić z depresją poporodową?                                                          

Poznać problem i uświadomić sobie jego powszechność. W przypadku zaobserwowania u siebie lub swoich bliskich charakterystycznych objawów należy natychmiast szukać pomocy. W ocenie własnego stanu psychicznego pomocna może być Edynburska Skala Depresji Poporodowej, którą każda kobieta ma możliwość posłużyć się samodzielnie (skala dostępna tutaj – odnośnik). Test ten wskazuje ryzyko depresji i w przypadku określonego wyniku (13 punktów na 30) powinien być skonsultowany z psychiatrą lub psychoterapeutą. Depresja jest zaburzeniem bardzo poważnym i mocno wyniszczającym dlatego walka z nią zawsze wymaga wsparcia specjalisty.

 

Źródła:

Chetwynd, E . The First 48 Hours of Life Hormones After Birth. University of North Carolina

Kossakowska, K. Źródła wsparcia społecznego i wybrane sposoby radzenia sobie u kobiet z objawami depresji poporodowej. Praca osobista. 2012.

Koszewska, I. O depresji w ciąży i po porodzie. Wydawnictwo lekarskie PZWL, Warszawa 2010.

NIHCM Foundation Issue Brief June 2010. Maternal Depression: Strategies & Considerations for Health Plans.

Tuszyńska-Bogucka, W. Nawra, K. Paternal postnatal depression – a review. Archives of Psychiatry and Psychotherapy, 2014; 2: 61–69

Womenshealth.gov. Recovering from birth. U.S. Department of Health and Human Services.

 

 

 Autor: Katarzyna Gręziak

Podaj dalej!Pin on Pinterest0Share on Facebook111Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Share on Google+0