Grażyna Iwanowicz-Palus

Wywiad

dr n. med. Grażyna Iwanowicz-Palus – Prezes Polskiego Towarzystwa Położnych Wojewódzki Konsultant w dziedzinie pielęgniarstwa położniczo-ginekologicznego.

 

Czy do bycia położną potrzeba określonych predyspozycji?
Obecnie nie ma określonych formalno-prawnie predyspozycji do wykonywania zawodu położnej, jednak można wskazać określone wymagania psychofizyczne właściwe dla zawodu położnej, obejmujące m.in.:

—  cechy psychofizyczne:
koncentracja uwagi, podzielność uwagi, koordynacja wzrokowo-słuchowa i ruchowa;

—  zdolności:
organizacyjne, w szczególności w odniesieniu do pracy własnej i zespołu; spostrzegawczość, szczególnie w zakresie szybkiego i dokładnego rozpoznawania stanu kobiety w różnym okresie jej życia, kobiety ciężarnej, rodzącej, położnicy i noworodka oraz wcześniaka, pacjentki z chorobą ginekologiczną; wnikliwość i dokładność obserwacji pacjentki, rozpoznawania zmian w wyglądzie i zachowaniu; wyobraźnia przestrzenna, w szczególności w wykonywaniu złożonych zabiegów pielęgnacyjnych, rehabilitacyjnych i leczniczych;

—  temperament:
optymalny podział cech temperamentu w zależności od rodzaju wykonywanej pracy, np. reaktywność (zrównoważenie, wytrwałość, cierpliwość), aktywność (szybkość reakcji).

Położna powinna również przejawiać określone postawy:

—  postawy wobec pracy:
szacunek do pracy, dokładność, obowiązkowość i zdyscyplinowanie wewnętrzne, punktualność, systematyczność oraz niezawodność, odpowiedzialność, samodzielność, konsekwencja w wykonywaniu zadań, sumienność, refleks i operatywność, odpowiedzialność za podmiot i przedmiot pracy

—  postawy wobec innych ludzi:
komunikatywność, kultura osobista i poszanowanie godności ludzkiej, opiekuńczość i gotowość niesienia pomocy innym, życzliwość, empatia, tolerancja, obiektywizm, reagowanie na błędy i szkodliwe działanie innych, bezinteresowność

—  postawy wobec samego siebie:
samokontrola; samokształcenie, przejawiające się w dążeniu do podnoszenia kwalifikacji i aktualizacji wiedzy oraz rozwoju własnej osobowości, krytycyzm wobec siebie, poczucie własnej wartości i godności.

Jaka jest pozycja położnej w szpitalu? Czy położna może samodzielnie przyjmować poród i prowadzić ciążę?
Niezależnie od miejsca pracy, od miejsca realizacji praktyki zawodowej, zgodnie z art. 2 Ustawy z dnia 15 lipca 2011r. o zawodach pielęgniarki i położnej, zawód położnej jest samodzielnym zawodem medycznym. Samodzielność zawodu położnej, polega na samodzielności wykonywania czynności zawodowych zgodnie z posiadanymi kompetencjami zawodowymi. Samodzielność jest uniwersalną cechą zawodu położnej. Z regulacji prawnych wynika również, że świadczenia zdrowotne udzielane dla kobiet mogą być samodzielnie wykonywane przez położne, wykonujące zawód w różnych formach organizacyjno-prawnych.

Należy również podkreślić, że zgodnie z art. 5.1 tejże ustawy, właśnie wykonywanie zawodu położnej polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w szczególności m.in. na:

—  rozpoznawaniu ciąży, sprawowaniu opieki nad kobietą w przebiegu ciąży fizjologicznej, a także prowadzeniu w określonym zakresie badań niezbędnych w monitorowaniu ciąży fizjologicznej;

—  kierowaniu na badania konieczne do jak najwcześniejszego rozpoznania ciąży wysokiego ryzyka;

—  prowadzeniu porodu fizjologicznego oraz monitorowaniu płodu z wykorzystaniem aparatury medycznej;

—  przyjmowaniu porodów naturalnych, w przypadku konieczności także z nacięciem krocza, a w przypadkach nagłych także porodu z położenia miednicowego;

—  podejmowaniu koniecznych działań w sytuacjach nagłych, do czasu przybycia lekarza, w tym ręcznego wydobycia łożyska, a w razie potrzeby ręcznego zbadania macicy.

Zakres uprawnień położnej został również określony w Dyrektywie EWG 80/155, zastąpionej Dyrektywą Wspólnoty Europejskiej 2005/36/WE w sprawie uznawania kwalifikacji zawodowych (dalej: dyrektywa o kwalifikacjach)1, która nakładała na państwa członkowskie Wspólnot Europejskich obowiązek zapewnienia położnym tych uprawnień w odpowiednim akcie prawnym. To zgodnie z artykułem 42, ust. 2. Dyrektywy 2005/36/WE (przetransportowanym z art. 4 Dyrektywy 80/155/EWG), Polska, będąc członkiem Unii Europejskiej, była zobowiązana do zapewnienia położnym prawa do podejmowania i wykonywania wskazanych wyżej czynności.

Ponadto należy podkreślić, że rola położnej w zakresie opieki nad kobietą ciężarną, rodzącą i położnicą, a tym samym samodzielnego prowadzenia ciąży i porodu fizjologicznego, została dodatkowo wzmocniona poprzez Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 20 września 2012r. w sprawie standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem, zwane „polskim standardem opieki okołoporodowej”

Czy położne mają zapewnione wsparcie psychologiczne? Czy myśli Pani, że wypalenie zawodowe położnych jest często spotykanym problemem?
Niestety w większości przypadków, w sytuacjach (zawodowych) tego wymagających, położne muszą same poszukiwać pomocy psychologicznej. Problem wypalenia zawodowego wśród położnych jest bardzo częstym problemem, który nie jest jednak dostrzegany.

Badania własne, przeprowadzone wśród reprezentatywnej ogólnopolskiej grupy 3569 położnych, obejmujące tym samym 17,13% ogółu położnych pełnozatrudnionych w kraju w analizowanym okresie, wskazują, że 28,88% położnych zostało dotkniętych problemem wypalenia zawodowego, a kolejne 39,34% położnych znajduje się w grupie osób zagrożonych wypaleniem zawodowym.

Co jest wg Pani najważniejsze na sali porodowej?
To nie podlega żadnej dyskusji, ani też wyjaśnieniom – KOBIETA RODZĄCA I JEJ DZIECKO.

Wszyscy wiązaliśmy wielkie nadzieje z tzw. „standardami opieki okołoporodowej”, czy ich wejście w życiu wpłynęło na rzeczywistość na salach porodowych?
Zdecydowanie wpływa na rzeczywistość na salach porodowych, jednak odbywa się to bardzo wolno, zbyt wolno, jak na oczekiwania czy też ze względu na obowiązujące prawo, które powinno być respektowane. To jest proces, który niestety wymaga czasu, nie nastąpią zmiany natychmiast jak za ruchem czarodziejskiej różdżki.

Co jest w Pani opinii potrzebne, aby ten akt prawny był częściej respektowany? Z czego wynikają trudności z respektowaniem standardów?
Na respektowanie tego „standardu opieki okołoporodowej” mają wpływ bardzo zróżnicowane czynniki, od braku świadomości wśród pracowników systemu opieki zdrowotnej, że jest to obowiązujące prawo, niezależnie od miejsca realizowanych świadczeń zdrowotnych, jak również w ogóle brak znajomości tego aktu prawnego, czy też tradycyjne paternalistyczne podejście do opieki okołoporodowej.

Czy nie są potrzebne analogiczne standardy dla kobiet rodzących w sposób niefizjologiczny?
Mówimy tutaj o porodach o przebiegu patologicznym, a w takich sytuacjach położna pełni rolę osoby asystującej, taki poród prowadzi lekarz… Należy podkreślić, że nie jest możliwe określenie jednego standardu w przypadku porodu patologicznego, a sposób postępowania w określonych sytuacjach położniczych wskazują procedury medyczne, zalecenia konsultanta czy też towarzystw naukowych.

Czy uważa Pani, że akcje aktywizujące kobiety do mówienia o swoich oczekiwaniach względem porodu oraz zachęcające do pisania skarg i pochwał są potrzebne? Czy mogą coś zmienić?
Akcje aktywizujące kobiety do mówienia o swoich oczekiwaniach względem porodu są na pewno potrzebne, to właśnie m.in. te artykułowane oczekiwania kobiet rodzących, jak również ich opinie dotyczące świadczonej opieki, przyczyniły się do opracowania tego „standardu opieki okołoporodowej”. Zwiększająca się świadomość kobiet odnośnie obowiązującego prawa wymusza zmiany w zakresie opieki okołoporodowej.

Podaj dalej!Pin on Pinterest0Share on Facebook0Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Share on Google+0