Dlaczego nie podajemy nazw szpitali ani danych personelu

test alt

Dlaczego nie podajemy nazw szpitali ani danych personelu

Co jakiś czas na naszym facebookowym profilu pod umieszczanym zdjęciem pada propozycja, aby podawać nazwę placówki oraz dane personalne lekarza/położnej. Za każdym razem odpowiadamy, że akcja ta nie jest skierowana przeciwko personelowi medycznemu bądź szpitalom.

Dlaczego nie zgadzamy się na podawanie danych szpitala i opiekuna medycznego?

Chociaż opisywane na zdjęciach historie często są trudne sposobem na rozwiązanie ich nie jest podawanie danych personalnych/identyfikacyjnych do publicznej wiadomości. Zawsze zachęcamy uczestniczki naszej akcji, aby pisały skargi i pochwały – to realny sposób na osiągnięcie zadośćuczynienia. Co więcej, istnieje wtedy nadzieja, że wobec osoby wyciągnięte zostaną odpowiednie konsekwencje – ale dopiero po przeanalizowaniu wszystkich faktów.

Podawanie danych osobowych (imienia i nazwiska) mija się z celem tej akcji, gdyż jedna osoba może zachowywać się różnie w stosunku do różnych pacjentek. Akcja ta ma na celu raczej stworzenie takich warunków pracy, w których zachowanie niedopuszczalne nie będzie możliwe ani tolerowane bez względu na to jaka pacjentka trafi do specjalisty.

Podawanie nazw placówek medycznych może nieść niekorzystne skutki dla kobiet, które jeszcze nie rodziły a dopiero będą wybierać swój szpital i zmuszone okolicznościami trafią na opisywany przez nas oddział. Zawsze trzeba pamiętać, że w jednej placówce pracują różni ludzie – nie wiadomo na kogo się trafi.

Chcemy, by bez względu na miejsce i osoby opiekujące się rodzącą miała ona pewność, że troszczą się o nią ludzie o odpowiednich kompetencjach społecznych i znający oraz respektujący obowiązujące przepisy prawa, a oferowana opieka bazuje na naukowych faktach (a nie rutynie).

Podaj dalej!Pin on Pinterest0Share on Facebook63Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Share on Google+0

ABOUT AUTHOR

psycholog, seksuolog, doula, hipnoterapeuta, autorka programów z serii „Cud Narodzin” (www.cud-narodzin.pl). Prywatnie mama dwójki chłopców. Wierzę, że działanie na rzecz dobrych narodzin to istotny wkład w budowanie spełnionych matek i szczęśliwych dzieci!