Czarny protest o godny poród

szare-dzieckoCzarny Protest  – dajmy szansę przyszłym matkom na godny poród!

Gdy pojawiły się pierwsze doniesienia o planach ustawy całkowicie zakazującej aborcji, Lepszy Poród wyraził swój sprzeciw. Organizatorki i założycielki Fundacji uczestniczyły w Czarnym Strajku jako osoby prywatne, zaniepokojone tym, jak władza chce ograniczyć możliwość samostanowienia swoich obywatelek. Jesteśmy oburzone tym, że zamiast poprawiać sytuację kobiet rodzących, decydenci chcą zepchnąć je do średniowiecza. Nie godzimy się na niegodne traktowanie i uprzedmiotowienie

Ilość skandalicznych wypowiedzi, która w ostatnim czasie pojawiła się w mediach napawa nas przerażeniem.  Kobiety porównywane były do leniwych i wygodnych karierowiczek, którym nie zależy już na rodzinie. Sugerowano, że jesteśmy egocentryczne i złe. W odpowiedzi na te wszystkie krzywdzące słowa chcemy przypomnieć świadectwa kobiet, które zostały przesłane do Fundacji Lepszy Poród i które jednoznacznie pokazują w jakich warunkach w Polsce zostaje się matką:

„Najgorszym wspomnieniem bólu podczas porodu była epizjotomia. Położna po prostu okaleczyła mnie nożyczkami, nie bacząc na to, że odpoczywam pomiędzy skurczami. Krzyknęłam z bólu i przerażenia. Leczyłam depresję poporodową.”

„Szpital akademicki, 2013r. Urodziłam niekompletne łożysko. Na zabieg łyżczekowania czekałam 3 godziny po czym dostałam krwotoku. Pielęgniarka polała mi krocze spirytusem i dziwiła się, że krzycze z bólu. Lekarka rozpoczęła łyżeczkowanie „na żywca”, bez znieczulenia. Anestezjolog przyszedł dopiero po chwili (ponoć miał w tym czasie 3 cesarski). Dziecko dostało 10pkt a mimo to musiało spędzić pierwsze 4 godziny życia samo bo personel odmówił ojcu możliwości kangruowania czy choćby przytulenia!”

„W drugiej ciąży nagle odeszły mi wody w 33 tygodniu. Na pogotowiu zbadał mnie ordynator. Poinformowałam go, że moja pierwsza ciąża zakończyła się martwym porodem. Ordynator skomentował to słowami „to pewnie też umrze”, i dodał, że się roztyłam. Byłam przerażona. Dzięki Bogu mój syn żyje”

„Będąc w zaawansowanej ciąży dowiedziałam się, że moja córeczka jest chora i wkrótce umrze. W szpitalu położono mnie na sali z noworodkami. Kiedy powiedziałam pielęgniarkom, że nie mogę tego znieść psychicznie usłyszałam, że mam nie marudzić i cieszyć się, że mam miejsce. Do dziś mam koszmary senne związane ze szpitalem”

Paradoksalnie w Polsce mamy jedno z najlepiej napisanych praw dotyczącej opieki okołoporodowej. To prawo, z którego moglibyśmy być dumni. Coż z tego skoro jest nagminnie łamane.

W Raporcie opartym na głosach blisko 4 tysięcy kobiet, które rodziły w Polsce w okresie od października 2012 do marca 2015  pisałyśmy o tym czego doświadczają rodzące.

  • 64% rodzących „naturalnie” miało podaną sytnetyczną oksytocynę
  • 53% rodzących naturalnie miało nacięte kroczę, z czego 30% procent bez pytania ich o zgodę
  • Jedynie 19% rodzących naturalnie miało swobodę wyboru pozycji na czas parcia
  • Jedynie 25% noworodków miało możliwość pełnego kontaktu skóra do skóry po urodzeniu

Opublikowany w tym roku Raport Najwyższej Izby Kontroli podsumowuje sytuację jednym dobitnym zdaniem: „W żadnym ze skontrolowanych oddziałów nie przestrzegano wszystkich standardów opieki okołoporodowej.” Jednocześnie jedynie 1% kobiet złożyła skargę na nieprzestrzeganie prawa na oddziałach położniczych.

Dlatego nawołujemy wszystkie kobiety, które urodziły, a których prawo w najmniejszym choćby stopniu zostało naruszone bądź  nadużyte o  NAPISANIE SKARGI.    

Przypominamy też, że skargi można pisać nie tylko w przypadku, gdy do naruszenia prawa już doszło, ale również w sytuacjach, gdy personel medyczny jeszcze na etapie ciąży wprowadza kobietę w błąd odnośnie przysługujących jej uprawnień (np. odnośnie możliwości wyboru pozycji na czas rodzenia, kontaktu skóra do skóry po porodzie, obecności osoby towarzyszącej, planu porodu itp.)

Siła jest w NAS! Prawo jest po naszej stronie!  Wykorzystajmy tę wściekłość w konkretnym celu – niech kolejnym kobietom rodzi się lepiej!  Znajdźmy odpowiednie zajęcie dla naszej władzy – niech zadba o to, aby to co zagwarantowane prawem miało odzwierciedlenie w rzeczywistości.         

Każda pojedyncza skarga przybliża nas do tego celu!

Oto materiały, które pomogą Ci stworzyć skargę:

- jak napisać skargę po porodzie

- wzór skargi

- wzór zawiadomienia o próbie złamania prawa

Masz więcej pytań? Udzielamy wsparcia informacyjnego kobietom, które chcą złożyć skargę.

Pisz do nas na adres akcja@lepszyporod.pl

***

dane procentowe zaczerpnięte z Raportu dot. przestrzegania prawa na salach porodowych.

Podaj dalej!Pin on Pinterest0Share on Facebook214Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Share on Google+0